Ania

Anna Monika Wareszczuk była młodą żoną i matką. Kilka lat temu, po wciąż nawracających zapaleniach płuc, lekarze stwierdzili, że cierpi na nieuleczalną chorobę - mukowiscydozę.

Mukowiscydoza (Cystic Fibrosis) jest jedną z najczęściej występujących chorób uwarunkowanych genetycznie. Przyczyną choroby jest wrodzony defekt powodujący zagęszczenie śluzu, co prowadzi do zalegania gęstej wydzieliny, głównie w obrębie układu oddechowego (płuca) i w przewodach trzustkowych. Choroba w głównej mierze dotyczy układu oddechowego i objawia się przede wszystkim nawracającymi bądź przewlekłymi zapaleniami płuc i oskrzeli, nawracającymi zapaleniami zatok. Typowe są także objawy ze strony układu pokarmowego, niedrożność jelit, przewlekła biegunka czy kłopoty z tolerancją pokarmów.

Mimo, iż jak wiele innych chorób genetycznych, mukowiscydoza pozostaje wciąż nieuleczalna, to jej wczesne rozpoznanie oraz wczesne rozpoczęcie prawidłowego i systematycznego leczenia ma znaczenie decydujące o jakości i długości życia chorego.
Ania Wareszczuk, poza antybiotykami i innymi lekami, musiała być podłączona do aparatu tlenowego, który umożliwiał jej oddychanie. Często, gdy stan jej zdrowia się pogarszał, przebywała w szpitalu, pod czujną opieką lekarzy.

Koncerty charytatywne, które zespół Emaus organizował, pozwoliły pomóc finansowo jej rodzinie w leczeniu choroby i uśmierzaniu bólu. Ponadto, o czym słyszeliśmy od samej Ani, muzyka, w której opowiadaliśmy o miłości Bożej, o nadziei i pokoju ducha, jakie może dać jedynie Bóg, pozwoliły jej z większym spokojem patrzeć na jej chorobę.

Na jednym z koncertów zdarzyła się rzecz naprawdę niezwykła. Możesz o tym przeczytać tutaj: Pierwszy koncert na rzecz Ani-Komorowo.

Ania zmarła w ostatnim tygodniu 2006 roku.

Najbliższe koncerty

No current events.

Szukaj